Duncan


Konie to pasja mojej córki. Już jak miała dwa i pół roku siedziała na kucyku. Myślałam, że jej z czasem przejdzie, ale nie przeszło. Duncan trafił pod naszą opiekę właściwie przez przypadek. Z nami od 2012 roku. Oby los pozwolił nam dbać o niego jak najdłużej. 
28.08.2017 - ze względu na wyjazd córki musieliśmy się rozstać.